środa, 26 czerwca 2013

Wołanie o pomoc

Dziś wstawię wiersz pisany przez 4 osoby przez Kinge, Rybe, Anie no i mnie ^^
pisaliśmy po wersie :)
mam nadzieję, że wam się spodoba

„Wołanie o pomoc”

Niczym kowal losu
Runęła lawina wspomnień
I zaburzyła spokój błękitnej gwiazdy
Która zabłysła na tle nieba
Blask przeszłości rozbłysnął się
I ruszył w pogoń za przeznaczeniem
Które w rozlanej krwi śpiewało
Wydając z siebie wspaniały dźwięk
Rozwiewający się w harmonii chaosu
I chaos wdarł się do twego umysłu
Ukazując sól kręgosłupa piekieł
Tworząc nieskończony ból                     
Żrąca ciecz spływa wypalając mnie
A ty patrzysz z zamkniętymi oczyma
Na hałas puszczy tkanek kwitnących
Nie zważając na wszystkie me cierpienia
Ja krzyczę a ty ignorujesz mnie
Uśpiony w upadłym szumie niewiedzy
Odbijając się w oczach martwego kota
Odzwierciedlającego twą duszę
Pogrążającą się w katatoniach
Tam, dokąd nie dociera żadna żywa myśl
Wyniosą moje światło
Ćwiartując je w ciemności
Na dobro i zło
W ostatnim starciu niezmierzone
Okazało się ognisko śmierci.
W spazmach odchodzę w dal…



wtorek, 25 czerwca 2013

modny punk? ki chuj kurwa?

Pewnego poranka popijając kawę przeglądałem z nudów jakieś gazetki natknąłem się na niejaki „flesz”. Czyli komercyjne modowe pisemko. Przeglądałem przerzucając stronę za stroną natknąłem się na jak znane wielu z wam hasło, a mianowicie „PUNK’S NOT DEAD” o ki chuj co nie? Artykuł dotyczy niejakiej Miley Cyrus gwiazdeczki Disneya. Z ciekawości zabrałem się za ten artykuł z racji, że jest krótki i tutaj cytuję fragment „Punkowa fryzura inspirowana latami 80. to teraz gorący trend”, że co kurwa? Punk i trend? Wkurwiło mnie to i to bardzo, ale z ciekawości wziąłem kolejne pisemko o tym samym tytule, po niedługim przeglądaniu bo już na stronie 12 znalazłem instrukcje jak wyćwiekować trampki. Nosz kurwa jego mać krew zalewa, ale przeczytałem artykuł. I po raz kolejny cytuję „Oto symbol niepokornego stylu! Jeśli w (modowej) duszy grają ci punkowe klimaty, ozdób buty sama” kurwa jego mać krew zalewa. Ale dobra przeglądam dalej natrafiłem na kolejny artykuł i znów cytuję „Czarno białe pasy […] noś je na trapezowych sukienkach w stylu lat 60., marynarskich bluzkach albo rurkach w klimacie Punk.” Znalazłem tutaj wiele ciuchów typu potargane i pofarbowane dżinsy i kamizelki, pseudo glany, koszule w krate potargane krótkie spodenki i pieszczochy nazywane przez nich bransoletkami na chujowe zapięcie. To są tylko 2 gazety, niestety albo i dobrze więcej ich nie posiadam.

            Więc nadszedł czas na wnioski. Przez takie zjebane komercyjne pierdoleństwo które nawet nie nadaje się do podtarcia dupy (dasz radę podetrzeć się śliską gazetą?) jest coraz więcej pozerów którzy uważają się za wielkich punków którzy tak naprawdę nie wiedzą z czym to jeść i myślą, że Punk to wygląd. A gówno prawda. Punk i moda tak kurwa…  Punk jest w sercu a ubiór jest sposobem pewnego rodzaju buntu właśnie przeciw modowym schematom, a oni kurwa z tego mode robią, krew zalewa, zalewa kurwa mnie krew. I dodam jeszcze, że jak wiecie pozerki rajcują się takimi kapelami jak green day, sum 41, blink 182, avril lavinge i innego komercyjnego gówna podającego się za Punk. To tyle będzie tego wszystkiego. Mam nadzieję, że jakiś ułamek pozerków to przeczyta i zrozumieją co odpierdalają nie tak i albo niech wypierdalają albo może zmądrzeją i wyjdą na porządnych punków. Cześć Czesław.



środa, 19 czerwca 2013

schematy, schematy i jeszcze raz schematy. KURWA SCHEMATY!

Ludzie żyjecie według schematów, schematów narzucanych z góry tworząc z was roboty, manekiny, marne kukiełki. Otwórzcie oczy nie dajcie się zniewolić. Tak wielu z was powie, że schematy nas otaczają, wstawanie rano, jedzenie śniadania, obiadu, kolacji itp. Ale to są schematy które nie zniewalają cię, które bez problemu możesz zmienić. Mówię tutaj o schematycznym wychowywaniu dzieci na podobieństwo rodziców, kazanie im popełniania tych samych błędów dążących do kategorycznemu skasowaniu swojego życia polegającym na szkoła – praca – marna emerytura - śmierć. Wychowywanie dziewczynki na gosposie domowe, a chłopczyków na leniwych mężów którzy myślą, że jak popracują w robocie to resztę dnia mogą siedzieć z piwem przed telewizorem lub komputerem, rodzice się kłócą wyklinają, a potem się dziwią, że ich dzieci klną i są agresywne, tak drodzy rodzice oni biorą przykład z was. Jestem przeciw takiemu wychowaniu. Chodzenie do kościoła, nawet jak jesteś niewierzącym, by inni nie obgadywali za plecami jaki ty to jesteś zły. Schematy narzucane od polityków, ciągle głosujecie na tych samych kłamców i narzekacie, że coraz gorzej. Schematów medialnych, ciągle tylko Smoleńsk i Waśniewska, zaśmiecają wam tym głowę byście nie widzieli tego co naprawdę się dzieje, do jakiego dna was sprowadzają. Jeśli masz otwarty i wolny umysł sam zobaczysz co dookoła się dzieje, że otaczają nas schematy odgórnie wytyczone i ograniczają nasze życie, zniewalają je, robiąc z nas marionetki. A ja nie dam się podporządkować tym sztywnym schematom powtarzanym od lat.
BUNT, WOLNOŚĆ I MARZENIA!




czwartek, 6 czerwca 2013

Rozkmina o interpretacji

Jak dla mnie interpretacja wierszy jest bezsensowna i bez celu. Nie da się zinterpretować wiersza danego autora bo aby to zrobić trzeba myśleć jak on, mieć w głowie to co autor miał w danej chwili na myśli, a to jest niemożliwe, niema na świecie dwoje tak idealnie do siebie pasujących umysłów. Dążąc tym tokiem myślenia to tak naprawdę tylko autor wie co chciał przekazać, lecz nie zawsze bo duża część wierszy jest pisana pod wpływem jakich emocji które często mijają i odchodzą w zapomnienie, ludzka psychika zmienia się, więc wiersze sprzed paru lat nie są interpretowane w stu procentach nawet przez samego autora. Pyzatym to co autor chciał przekazać jest w wierszu. Rozmyślanie nad tym czemu autor napisał, że niebo jest błękitne, bo kurwa jest błękitne a nie pomarańczowe, różowe, czarne, seledynowe czy jaki tam kolor sobie ktoś ubzdura. Czyli nie warto interpretować wierszy bo jest to bezsensowna walka niczym Don Kichot z wiatrakami. Nie lepiej uczyć w szkole pisania wierszy? Może jest wiele skrytych talentów rodem Mickiewicza, Sienkiewicza itp. Którzy o tym nie wiedzą bo nie odkryli swoich umiejętności. Zacznijmy tworzyć a nie analizować. Analiza sprawia, że stoimy w miejscu. Działanie i tworzenie rozwija nasz umysł, daje nam postęp umysłowy którego w tym kraju naprawdę brakuje. Młodzież cofa się umysłowo, coraz mniejszy zasób słów. Droga komisjo edukacyjna zróbcie coś z tym kurwa a nie zawyżacie tylko ciągle materiał o jakieś bezsensowne i nieprzydatne bzdury.

sobota, 1 czerwca 2013

Klatka

Witam was po raz kolejny :D
Dziś dodam wiersza sprzed paru miesięcy, teraz mój stan psychiczny jest o wiele lepszy niż w wierszu ale i tak mi się podoba. Mam nadzieję, że wam też przypadnie do gustu :D
Miłego czytania ^^

"Klatka"
Deszcz, dookoła mnie jest taki gęsty
Czuję się jakbym siedział w klatce
Nie wiem, co się ze mną dzieje
To wszystko przytłacza mnie
Błagam niech ktoś znajdzie klucz
I otworzy tą ciasną klatkę
Pręty wrastają w moją skórę
Nie wiem, dla czego tak jest
Czym zasłużyłem na to cierpienie?
Odrywam ciało zostawiając część mnie
Po mym ciele spływa krew
Boję się, że kiedyś serce zostawię
Zrośnięte z tym zimnym czymś