Dziś dodam wiersza sprzed paru miesięcy, teraz mój stan psychiczny jest o wiele lepszy niż w wierszu ale i tak mi się podoba. Mam nadzieję, że wam też przypadnie do gustu :D
Miłego czytania ^^
"Klatka"
Deszcz, dookoła mnie jest taki gęsty
Czuję się jakbym siedział w klatce
Nie wiem, co się ze mną dzieje
To wszystko przytłacza mnie
Błagam niech ktoś znajdzie klucz
I otworzy tą ciasną klatkę
Pręty wrastają w moją skórę
Nie wiem, dla czego tak jest
Czym zasłużyłem na to cierpienie?
Odrywam ciało zostawiając część mnie
Po mym ciele spływa krew
Boję się, że kiedyś serce zostawię
Zrośnięte z tym zimnym czymś
Wiersz bardzo dobry, interesujący, skłania do myślenia.
OdpowiedzUsuń