Czasami wszystko mnie przytłacza, te kłótnie, cały ten
system, szerząca się nietolerancja, totalny idiotyzm ludzkiej rasy wtedy mam taką ochotę po prostu pierdolnąć wszystkim
i zniknąć gdzieś. Nie przejmować się niczym zabrać tylko najważniejsze osoby w
życiu i wyruszyć gdzieś w dowolnym kierunku byle z dala od tego wszystkiego.
Tyle dobrze, że niebawem Woodstock to odpocznę od tego wszystkiego.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz